czwartek, 12 lipca 2012

Naturalne olejki do ciała WELEDA

Od czasu do czasu stwarzając sobie we własnej łazience własne rytuały piękna lubię rozpieścić moją skórę olejkami. Robię to wtedy, gdy nie muszę się nigdzie spieszyć i mam czas zająć się porządnie swoim ciałem. 
Ponieważ otrzymałam kilka próbek olejków do ciała WELEDA postanowiłam bliżej się z nimi zapoznać.

O tych olejkach przeczytamy : "Bazą olejków do ciała WELEDA są czyste oleje roślinne, pokrewne tłuszczom własnym występującym w ludzkim organizmie. Tworzą one na powierzchni ciała delikatną warstwę ochronną zatrzymującą wilgoć w skórze. Oleje roślinne pozyskiwane z dojrzałych nasion i owoców, są rezultatem twórczych procesów życiowych, przebiegających dzięki ciepłu i światłu słonecznemu.

Oleje roślinne, w przeciwieństwie do biologicznie nieczynnych olejów mineralnych, takich jak wazelina czy olej parafinowy, są wchłaniane przez skórę i wchodzą w relację z żywym organizmem. Wspierają różnorodne funkcje skóry, dostarczają człowiekowi siły witalnej i wspomagają procesy odbudowy oraz naturalną regenerację skóry. Oleje roślinne bogate są w składniki witalne, takie jak niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe aktywujące przemianę materii w skórze. Dzięki temu poprawiają strukturę i sprężystość tkanki łącznej, przez co skóra staje się gładka i napięta.

Olejki do ciała WELEDA to subtelnie skomponowane mieszanki olejów roślinnych, wyciągów z roślin leczniczych oraz naturalnych olejków eterycznych umożliwiające całościową, indywidualną pielęgnację skóry.

Nie zawierają syntetycznych substancji barwiących, zapachowych oraz konserwujących ani surowców na bazie olejów mineralnych."


Pierwszy z nich to olejek z arniką do masażu. Masaże z użyciem tego olejku wzmagają ukrwienie mięśni, aktywizują tworzenie się ciepła skóry i w ten sposób zapobiegają napięciom mięśniowym i skurczom mięśni. Olejek ma żółty kolor, pachnie mocno ziołowo, wyczuwam rozmaryn. Wchłania się dosyć dobrze jednak wymaga jak sama nazwa wskazuje dłuższego masażu aby się wchłonął. Jest z pewnością idealny dla osób uprawiających różnego rodzaju aktywność sportową. Olejek ten ma działanie rozgrzewające.






Drugi olejek to mój zdecydowany faworyt. To regenerujący olejek z granatem.
Regenerujący olejek z granatem wzmaga naturalną odnowę skóry. Zawiera zestaw przeciwutleniaczy, opóźnia procesy starzenia, doskonale nawilża i poprawia jędrność skóry. Receptura oparta na naturalnych składnikach - olej z pestek granatu, olej jojoba.

Nakładanie go to sama przyjemność. Pięknie pachnie, uwielbiam zapach tej serii  więc masaż jest przyjemny. Szybkość wchłaniania się olejku  z pewnością zależy od skóry, moja potrzebowała trochę czasu aby olejek dobrze się wchłonął. Olejek służy jednak do masażu i wcale nie jest to minusem.

Nie mogę ocenić działania tych olejków ponieważ za krótko je stosowałam ale zapewniam, że są warte zainteresowania. Jeżeli lubicie olejki do ciała skuście się właśnie na te olejki.
Można je kupić i więcej o nich przeczytać  tutaj

3 komentarze:

  1. Miałam tylko próbkę olejku z arniką. Używałam go do masażu zwichniętej kostki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam olejek z granatu Weledy ale jeszcze nie używałam. Niestety olejek z granatu w tym olejku jest na drugim miejscu od końca .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.