piątek, 13 grudnia 2013

Lampa zapachowa od Dolce Aroma

Ostatnio spotkała mnie bardzo przyjemna niespodzianka. Otrzymałam propozycję przetestowania popularnej na zachodzie, a niezbyt znanej na polskim rynku lampy zapachowej.
Ponieważ bardzo lubię otaczać się zapachami, a lampy urzekły mnie swoim wyszukanym pięknem z ciekawością czekałam na przesyłkę. Pani Magdalena ze sklepu dolcearoma.pl przysłała mi lampę Simply Spun pasującą do każdego wnętrza wraz z zapachem Sycylijska Cytryna.
Lampa przyszła w świątecznie zapakowanym pudełku. Do lampy dołączono dodatkowo kadzidełka z podstawką, zapałki, rabat na zakupy oraz list z wieloma ciepłymi słowami.




Oto 5 powodów, dla których warto kupić lampę:
1. Zmysłowa i skuteczna.
2. Idealna dla alergików.
3. Prosta w działaniu.
4. Szykowna i pomysłowa.
5. Doskonała na prezent.

Lampa jest prosta w obsłudze. Na butelce z zapachem znajdziemy szczegółową instrukcję. Również na stronie sklepu możemy obejrzeć film, jak stosować lampę. 
Lampa jest ładna, przyciąga wzrok i zdobi pomieszczenie. Jest szklana, dość ciężka. Zapach, w moim przypadku cytrynowy jest świeży i orzeźwiający. Nie jest to nachalny zapach. Na początku mocny, potem staje się bardziej subtelny. Dość długo się utrzymuje. Osobom, które uwielbiają piękne zapachy zamknięte w niebanalnym wnętrzu z pewnością przypadnie do gustu.
Jestem bardzo zadowolona z tej lampy. 

Dodatkowe informacje:

Z jakich części składa się lampa i jakie mają one funkcje?


Ozdobna nakładka - przykrywa kamień chroniąc przed poparzeniem.
Gasidło - przykrywa kamień katalityczny, a także chroni zapach przed ulatnianiem się, gdy lampa nie jest używana. Służy też do odcięcia dopływu tlenu w celu wyłączenia lampy.
Spinacz - mały, metalowy zacisk, którego zadaniem jest trzymać kamień, kołnierz i knot razem.
Kołnierz - utrzymuje kamień i przytwierdza knot w odpowiednim miejscu.
Knot - przenosi paliwo (olejek zapachowy) z karafki do kamienia.
Palnik katalityczny - nazwa wspólna dla knota, kołnierza, kamienia i spinacza. To serce naszej lampy.
Szyjka - metalowa obręcz przymocowana do lampy, która utrzymuje palnik katalityczny.
Karafka - główna część lampy, do której wlewamy olejek zapachowy

 
Mnie oprócz walorów wzrokowych i węchowych zainteresowało również działanie zdrowotne lamp zapachowych. Na stronie sklepu znajdziemy informację, że badania laboratoryjne przeprowadzone przez firmę Ashleigh&Burwood potwierdzają działanie Lamp Zapachowych w zakresie niszczenia alergenów:
Bakterie E.coli: usunięte w 100% po 30 minutach działania lampy,
S.aureus: usunięte w 100% po 30 minutach działania lampy,
E.aerogenes: zlikwidowane w 100% po 30 minutach działania lampy,
Roztocza: (Dermatophagoides farinae): usunięte w 100% po 30 minutach działania lampy,
Zarodniki pleśni (Stachabortys chartarum): usunięte w 96% po 30 minutach działania lampy.


Lampa usuwa również nieprzyjemne zapachy:
Zapach psa: zredukowany w 80% po 30 minutach działania lampy,
Zapach kota: zredukowany w 80% po 30 minutach działania lampy,
Zapach przypalonego jedzenia: zlikwidowany w 40% po 30 minutach działania lampy,
Dym papierosowy: redukcja około 95% cząsteczek po 30 minutach działania lampy.



Jestem ciekawa, czy faktycznie tak działa. Nie mam zwierząt w domu i nikt w mieszkaniu nie pali papierosów więc  nie wypowiem się, czy w tym zakresie lampa działa. Jak na razie umila mi wieczorny relaks. 
Lampa zapachowa będzie świetnym prezentem pod choinkę. Niebanalna i piękna z pewnością zaskoczy i ucieszy. Fakt, to dość kosztowny prezent, ale przecież Święta to magiczny czas.
Na stronie sklepu znajdziemy bogatą ofertę lamp, o różnej wielkości i w wielu pięknych kształtach i kolorach. Każdy z pewnością znajdzie odpowiednią dla siebie. Również wybór zapachów jest duży.


Lampy zapachowe możecie obejrzeć i kupić tutaj.


 
Pozdrowienia
violka42

14 komentarzy:

  1. Nigdy nie słyszałam o takich lampach. Wyglądają bardzo ładnie zarówno Twoja jak i inne na stronie sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bardzo fajny produkt. Pierwszy raz go widzę na oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również wcześniej nie słyszałam o takich lampach

      Usuń
  3. Też mnie spotkał ten zaszczyt :)) Lampa jest super ! :D a zapach sycylijskich cytryn obłędny <3!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mnie ta lampa zainteresowała. Napisz więcej jak się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, i to jest fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.