czwartek, 19 czerwca 2014

LAVERA tusz wydłużający rzęsy czarny

Kosmetyki marki LAVERA na dobre zagościły już w mojej pielęgnacji. Także kosmetyki kolorowe głównie tej marki stosuję. Tusz do rzęs to kosmetyk bez którego nie wychodzę z domu. Preferuję codzienny delikatny makijaż. Ta maskara świetnie się do tej roli nadaje. 
Innowacyjna szczoteczka przedłuża i idealnie oddziela rzęsy, oczy wyglądają ponętnie. Dzięki właściwościom pielęgnującym, rzęsy stają się jedwabiste i bardziej elastyczne.


Tusz jest mocno czarny, dobrze się go nakłada, nie robi grudek i nie skleja rzęs. Lekko je unosi i rozdziela. Lubię ten tusz.
Dodam, że nie jest to tusz wodoodporny. Łzy szczęścia lub smutku sprawiają, że spływa z rzęs czarną strugą. Poza tym zmywa się też bez zarzutu, co sobie bardzo cenię. 

Ciekawa jestem, jakie naturalne tusze lubicie, chętnie przetestuję coś nowego.

Pozdrowienia
violka42

Skład INCI: Water (Aqua), Alcohol*, Stearic Acid, Besswax (Cera Alba)*, Hydrolyzed Jojoba Esters, Algin, Argania Spinosa Kernel Oil*, Glycyrrhiza Glabra (Liquorice) Root Extract*, Silk (Serica), Shellac, Jojoba Esters , HippopHae Rhamnoides Fruit Extract*, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, TocopHerol, Theobroma Cacao (Cocoa) Butter*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Camelina Sativa Seed Oil, Vegetable Oil (Olus Oil), Hydrogenated Lecithin, Tilia Cordata Flower Extract*, Rosa Centifolia Flower Extract *, Malva Sylvestris (Mallow) Flower Extrakt*, Ascorbyl Palmitate, Fragrance (Parfum)**, Citronellol**, Geraniol**, Limonene**, Linalool**, [+/- Iron Oxides (Ci 77499), Ultramarines (Ci 77007)

18 komentarzy:

  1. Szczoteczka wygląda fajnie :) A jaka jest jego cena?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostałam go, ale z tego co się orientowałam to około 50 zł

      Usuń
  2. Mam tusz Lavery brązowy. Czernie nie dla mnie. Lubię także Logonę. I tudno zdecydować, który lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie martwi mnie ta nietrwałość naturalnych tuszy... osobiście mam 2, z których jestem bardzo zadowolona: to jest aubergine z alverde i drugi l logony czarny...

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Alverde mam również ochotę

      Usuń
    2. Patrycjo, zaciekawiłaś mnie Twoimi typami. Idę szukać, który masz z Alverde, bo prawdopodobnie wkrótce będę w DM! :-)

      Usuń
    3. ależ Ci zazdroszczę Una

      Usuń
  4. Mam naturalny tusz z Lily Lolo. Też nie jest wodoodporny, ale naturalne chyba tak mają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta marka również czeka na poznanie

      Usuń
  5. kuszą mnie jakieś naturalne tusze, ale trochę szkoda mi pieniędzy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można zacząć od tańszych marek, np. Benecos

      Usuń
  6. Ja długo szukałam naturalnego tuszu i zniechęcona niepowodzeniami dałam sobie spokój na dobre.
    Tyle, że ja poszukuje konkretnego efektu.
    Widocznie nie można mieć wszystkiego :))
    Ale bardzo się cieszę, że Twoje poszukiwania były owocne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, mega efektu nie ma, to raczej tusz do codziennego delikatnego makijażu

      Usuń
  7. doprowadzają mnie do rozpaczy te naturalne kosmetyki, z jednej strony są faktycznie nie szkodliwe i łagodne dla moich wrażliwych oczu a z drugiej strony trwałość jest kiepska

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bym go z chęcią zobaczyła na rzęsach ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.