poniedziałek, 21 lipca 2014

JOIK - jedwabiste serum do twarzy z olejkiem żurawinowym


Witam Was ciepło po dłuższej przerwie. Nawał obowiązków w pracy, potem dom i dzieci sprawiał, że wieczorem dosłownie spałam na siedząco. Odliczam już dni do urlopu i mam nadzieję, że w końcu odpocznę. 
Dzisiaj podzielę się z Wami opinią o serum, które przez kilka ostatnich miesięcy królowało w mojej pielęgnacji. To serum z olejkiem żurawinowym JOIK.


Po przeczytaniu opisu serum wiedziałam, że dla mojej skóry będzie idealne. O serum przeczytamy: "Recepturę serum przygotowano na bazie skwalanu - pozyskanego z oliwy z oliwek. Skwalan to substancja aktywna w postaci bezbarwnego, bezzapachowego i transparentnego olejku, będącego składnikiem ludzkiego sebum, czyli ochronnej warstewki łoju na powierzchni skóry. Dzięki temu składnikowi Serum JOIK w sposób naturalny dla mechanizmów zachodzących w komórkach skóry, odbudowuje jej naturalną warstwę ochronną.

Działanie skwalanu wspomaga zawarty w serum JOIK olejek żurawinowy. Charakteryzuje się on wysoką zawartością witaminy E (skutecznego antyoksydantu) – dzięki której neutralizuje działanie wolnych rodników, przez co opóźnia procesy starzenia, wygładza istniejące zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych. Olejek żurawinowy posiada również właściwości głęboko nawilżające skórę i przywracające jej elastyczność.
Serum JOIK wzbogacono również w olejek z kiełków pszenicy i bogaty w białko olejek quinoa (wspomagające regenerację komórek skóry), olejek szafranowy i  olejek marakuja (o właściwościach głęboko wnikających i odżywczych) oraz białko pszenicy (które wygładza i ujędrnia skórę, a jednocześnie pomaga zapobiegać utracie wilgotności)".


Byłam bardzo ciekawa tego serum. Serum zamknięte jest w szklanej brązowej butelce zaopatrzonej w pipetkę, która dozuje tyle kropli serum, ile mamy ochotę.  Serum olejowe w kolorze złocistym pachnie przyjemnie herbacianie, zapach kojarzy mi się z zapachem herbaty Earl Grey, którą bardzo lubię. Wchłania się dobrze, pozostawia leciutki film na skórze, ale nie jest to tłusta warstwa i skóra się nie świeci. Serum stosuję zawsze wieczorem. Czasem nakładałam jeszcze krem na noc. Nie zawsze czułam jednak taką potrzebę. Rano skóra zadziwia swoją gładkością i jest w dotyku jędrna i dobrze nawilżona. To mój pierwszy kosmetyk tej marki i myślę, że nie ostatni. Jest to bardzo dobre serum, które kompleksowo zadba o skórę dojrzałą, zarówno suchą jak i mieszaną.  Na uwagę zasługuje jeszcze fakt, że jest to naturalne serum wytworzone ręcznie czyli metodą "handmade". Lubię takie kosmetyki.
Serum jest także mega wydajne i spokojnie starczy na długi czas. 
Jako ciekawostkę podam, że nazwa „JOIK” pochodzi od nazwy pradawnego stylu śpiewu ludów plemienia Sami - zamieszkującego głównie Laponię (krainę historyczno-geograficzną w Europie Północnej, obejmującą północne krańce Norwegii, Finlandii, Płw. Kolskiego oraz Szwecji). Lapończycy są potomkami pierwotnych mieszkańców Skandynawii. W stylu śpiewu JOIK znajdziemy tradycję oraz umiłowanie piękna natury.
Z czystym sumieniem polecam Wam JOIK czyli estońską markę kosmetyków naturalnych.


Ciekawa jestem czy znacie kosmetyki JOIK?
Pozdrowienia
violka42
 
Skład:
carthamus tinctorius seed oil, squalane, triticum vulgare germ oil, simmondsia chinssis seed oil, passiflora incarnata seed oil, vaccinum macrocarpon seed iol, hydrolyzed wheat protein, tocopherol, aniba roseadora wood oil, linalool, geraniol, benzyl benzoate, components of natural essentials oils

8 komentarzy:

  1. kompletnie nie znam, a nazwa bardzo fajna, no i to działanie:)
    chyba najbardziej gustuję właśnie w serach olejowych... poszperam czy Joik jest dostępne u mnie:)

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam, to dobre serum przyjemne w stosowaniu

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze lubiłam kosmetyki z takich małych buteleczkach z pipetką. Uwielbiam olejki wszelkiego rodzaju i ostatnio natknęłam się na coś wspaniałego - olejek mesotherapost marki dermika, w czarnej eleganckiej butelce z pipetką i przyciskiem do aplikacji. Znasz może?

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś peeling tej firmy i był wspaniały. Innych kosmetyków nie znam.
    Serum całkiem ciekawe. Muszę się mu bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wpisz go koniecznie na listę zakupów

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.