niedziela, 9 grudnia 2018

Aktualna wieczorna pielęgnacja mojej twarzy / Jonzac, Czarszka, Hagi, Shydeer, Cosmeceuticum, Mokosh,E-fiore, Bema, Cosnature, Resibo Duetus i Clochee

Wieczorna pielęgnacja twarzy. Lubię ten czas, kiedy mogę spokojnie i bez pośpiechu oddać się pielęgnacyjnym rytuałom.
 
 
Demakijaż zaczynam od zmycia makijażu oczu płynem micelarnym Jonzac, który zmywa go szybko i bez podrażnień. Następnie twarz zmywam aksamitnym balsamem Czarszka, uwielbiam ten przy okazji etap masażu. Olej ściągam ściereczką i myję twarz mydłem z masłem tucuma Hagi, które wytwarza niesamowicie kremową pianę. Zmywam wszystko wodą i jeszcze raz myję twarz emulsją Shy Deer, która bardzo mnie relaksuje. Twarz tonizuję hydrolatem oczarowym Cosmeceuticum, jest moc. Serum to u mnie konieczność  więc serum wygładzające figa Mokosh pachnące świętami z kroplą kwasu hialuronowego E-fiore dopełnia pielęgnacji. Uwielbiam to maleństwo. Na koniec wklepuję krem pod oczy  Bema, który bardzo mi odpowiada i nakładam krem detox z zieloną herbatą Cosnature. Krem świetnie zamyka całość kończąc mój wieczorny rytuał pielęgnacyjny. Jeszcze tylko kilka chwil z książką i zasypiam spokojnie.  Pielęgnacja dodatkowa to peeling Resibo, który jest skuteczny i zarazem delikatny oraz maseczki Duetus i Clochee, które uwielbiam oraz Alterra, która mnie nie zachwyciła.
 
Pozdrowienia
violka42

sobota, 8 grudnia 2018

Naturalnie z Pudełka grudzień 2018

Kolejna edycja Naturalnie z Pudełka już u mnie. Zawartość pozwoli mi poznać nowe marki naturalnych kosmetyków. To pudełko daje właśnie taką możliwość.


W pudełku znalazły się następujące kosmetyki:
- woda z mięty pieprzowej Your Natural Side,
- olejek do demakijażu Olivia Plum,
- olej z pestek malin LEAFY Kosmetyki Naturalne,
- róż mineralny Ecolore,
- pomadka ochronna Cashee Naturals,
- plaster na suche miejsca Sape,
- szampon w kostce  Naturologia,
- próbka serum do twarzy Creamy. 
 
Oprócz próbki serum Creamy pozostałych kosmetyków nie znam, a marki znam tylko z internetu. Nadal utwierdza mnie to w przekonaniu, że wybór kosmetyków naturalnych wciąż się rozwija i nie sposób za nim nadążyć. Natomiast odkrywanie nowych kosmetycznych, oczywiście naturalnych perełek jest niezwykle fascynujące.
 
Znacie kosmetyki tych marek?
 
Pozdrowienia
violka42

środa, 28 listopada 2018

Wooden Spoon odżywka do włosów cienkich i delikatnych Objętość i Miękkość oraz odżywka do włosów zniszczonych Siła i Odżywienie

Moja znajomość z marką Wooden Spoon dopiero się rozkręca. Odpowiada mi filozofia marki i jej zaangażowanie oraz dbałość o najmniejszy detal.  "Miłość do ludzi i wysoka odpowiedzialność etyczna – to podstawy na których zbudowano markę Wooden Spoon i wszystkie produkty. Wooden Spoon  to kosmetyki najbardziej jak to tylko możliwe czyste oraz najbardziej jak tylko to możliwe naturalna pielęgnacja skóry. Wooden Spoon łączy surowe i nieprzetworzone oleje organiczne z drogocennymi ekstraktami ziołowymi, które nie tylko sprawiają, że czujemy się inaczej, ale także efektywnie pomagają utrzymać skórę zdrową, promienną i nieodparcie miękką. Stosuje przyjazne środowisku technologie produkcji, dla maksymalnej ochrony naturalnych składników zawartych w surowcach.
Wooden Spoon to nie tylko nazwa marki – to cała filozofia życia. Wierzymy w synergię Natury i ludzi, i że im więcej zachowujemy  i dbamy o skarby Natury, tym więcej ich z powrotem otrzymamy".
Mnie to przekonuje. 
O odżywkach tej marki jeszcze nie pisałam, czas więc nadrobić to opóźnienie.

 
Wooden Spoon odżywka do włosów cienkich i delikatnych Objętość i Miękkość to "odżywka bogata w drogocenne oleje i aktywne ekstrakty ziołowe, które odżywiają, zmiękczają i dodają naturalnej objętości włosom. 74% składników organicznych. Bez pochodnych przemysłu petrochemicznego, silikonów, parabenów, glikolu propylenowego, SLES, PEG - ów, syntetycznych barwników, zapachów, olei mineralnych. Sprawia, że włosy z łatwością się rozczesują. Wzbogacona olejem jojoba, arganowym, zawiera olejki palmarosa oraz z bergamotki.  Przywraca blask włosom i zapobiega ich plątaniu".

Skład:
Aqua (Water); Cetearyl Alcohol; Betaine; Coco-Glucoside; Butyrospermum Parkii (shea butter)*; Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*; Helianthus Annuus Seed Oil*; Cocos Nucifera (Coconut) Oil*; Phenoxyethanol; Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*; Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder *; Xantham Gum; Citric Acid, Lactic Acid; Benzoic Acid; Dehydroacetic Acid; Tocopherol; Argania Spinosa (Argan) Nut Oil*; Cymbopogon martini oil*; Citrus Aurantium Bergamia peel oil*; Farnesol** Geraniol**, Linalool**, Citral** Limonene**
* rolnictwa ekologicznego; 
**z olejków eterycznych


Wooden Spoon odżywka do włosów zniszczonych Siła i Odżywienie to "odżywka do włosów suchych, zniszczonych, osłabionych, poszarzałych z rozdwajającymi się końcówkami, na bazie drogocennych olejów, które naturalnie wzmacniają i pielęgnują włosy, odżywiają i chronią przed wysuszeniem. Zawiera oleje z baobabu, arganu i migdałów, a także organiczną oliwę z oliwek, jojoba,  masło shea, olej kokosowy. 74% składników organicznych. Bez pochodnych przemysłu petrochemicznego, silikonów, parabenów, glikolu propylenowego, SLES, PEG - ów, syntetycznych barwników, zapachów, olei mineralnych. Sprawia, że włosy z łatwością się rozczesują".

Skład:
Aqua (Water); Cetearyl, Alcohol; Betaine; Coco-Glucoside; Butyrospermum Parkii (Масло от шеа)*, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*; Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*; Cocos Nucifera (Coconut) Oil*; Phenoxyethanol; Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*; Adansonia Digitata (Baobab) oil*; Prunus Amygnalus Dulcis (sweet almond) Oil*; Argania Spinosa (Argan) Nut Oil*; Aloe Barbadensis (Aloe vera) Leaf Juice Powder *; Xantham Gum; Citric Acid, Lactic Acid; Benzoic Acid; Dehydroacetic Acid; Tocopherol; Lavandula Angustifolia (Lavender) Essential Oil*; Linalool** Limonene**
*z rolnictwa ekologicznego
**z olejków eterycznych

Odżywki są w zasadzie w działaniu do siebie podobne. Konsystencja lekka, bez problemu nakłada się na włosy i z nich nie spływa. Pachną przyjemnie ziołowo, nie jest to nachalny zapach, ale delikatny i przyjemny. Po spłukaniu włosy są przyjemne w dotyku, dobrze się rozczesują. Po wysuszeniu są gładkie i błyszczące. W moim odczuciu są to odżywki do włosów, które nie wymagają intensywnej regeneracji. Odpowiednie do codziennej pielęgnacji włosów i tak dobrze się sprawdzały. Intensywna regeneracja to dla mnie maska nałożona na włosy pod czepek na dłuższy czas. To niezawodny sposób.
Marka Wooden Spoon ma w ofercie wiele ciekawych kosmetyków, które bardzo mnie interesują. Szczególnie masła do ciała to moja słabość.
 
Znacie kosmetyki tej marki?
 
Pozdrowienia
violka42

czwartek, 15 listopada 2018

Aktualna poranna pielęgnacja mojej twarzy/ Shy Deer, Cosmeceuticum, Bema i Madara

Aktualna poranna  pielęgnacja mojej twarzy, z której jestem bardzo zadowolona. Jak już kiedyś pisałam zmiana miejsca pracy spowodowała, że pielęgnacja poranna stała się z konieczności bardziej przemyślana i szybsza. Nic się nie zmieniło. Wstaję o 4.35 dla mnie to środek nocy, wychodzę o 5.25 i dojeżdżam ponad godzinę do miejsca pracy. Łatwo nie jest. Stawiam więc jak zwykle na sprawdzone produkty.


Rano myję twarz emulsją Shy Deer , którą nakładam na twarz i masuję tak, jak żelem do mycia twarzy. Emulsja pachnie pomarańczą i jest niesamowicie przyjemna w stosowaniu. Następnie spłukuję wodą. Skóra jest gładka i przygotowana do dalszej pielęgnacji. Uwielbiam.

Kolejny krok to hydrolat pomarańczowy Cosmeceuticum, który rozpylam na twarzy i delektuję się herbacianym zapachem. To, co robią hydrolaty Cosmeceuticum to magia. Takiej aksamitnej w dotyku skóry nie mam po żadnym innym hydrolacie. Mój hit.

Następnie nakładam od razu serum liftingujące BEMA. Jest to żelowe serum, które lekko napina skórę i niesamowicie ją wygładza. Pachnie delikatnie kwiatowo z migdałową nutą. Jestem bardzo zadowolona. Szybko się wchłania, jak poużywam dłużej będzie recenzja.

Krem pod oczy również BEMA. Konsystencja bogatsza, potrzebuje chwili by się wchłonąć. Napina skórę, nie podrażnia i skóra w tym rejonie dobrze wygląda. Zobaczymy, jakie będą dalsze efekty. Na razie jest dobrze.

Na koniec krem jednej z moich ulubionych marek czyli Madara. Krem szybko się wchłania i pozostawia satynową powłokę na twarzy. Skóra jest aksamitna w dotyku, miękka i doskonale nawilżona. Skóra w tym zimnym okresie wymaga intensywnej pielęgnacji ponieważ łatwo się przesusza i ulega podrażnieniu. Krem intensywnie odżywczy zaspokoił potrzeby mojej skóry, czuję, że jest ona dobrze chroniona i odpowiednio pielęgnowana.

Cały ten zestaw idealnie wpisał się w potrzeby mojej skóry. To dla mnie doskonałe kosmetyki. 
Ciekawa jestem Waszej porannej pielęgnacji.

Pozdrowienia
violka42

niedziela, 11 listopada 2018

SO BiO krem nawilżająco odżywczy do rąk z mlekiem oślim

Krem do rąk to niezbędnik w mojej codziennej pielęgnacji. Nie zliczę, ile już tubek przewinęło się dosłownie przez moje ręce. Zawsze mam kilka kremów w użyciu: w pracy, w torebce, przy łóżku... Dzisiaj opowiem kilka słów o kremie do rąk jednej z moich ulubionych marek kosmetyków naturalnych.
"Aby chronić dłonie przed licznymi szkodliwymi czynnikami otoczenia i na długo zachować elastyczność i gładkość  ich skóry  SO BIO stworzyło nawilżająco odżywczy krem z mlekiem oślim do rąk. Ten nietłusty krem natychmiast się wchłania i pozostawia na dłoniach pachnącą, cudownie jedwabistą i nieklejącą powłokę ochronną.
Nawilżona, ochroniona i odżywiona, skóra  dłoni odzyskuje jedwabistą gładkość i piękno".

 
 
I taki właśnie jest ten krem. Lekka konsystencja dobrze się wchłania, nie jest tłusta i nie powoduje nieprzyjemnego filmu na skórze. Skóra jest gładka i pachnąca. Zapach kwiatowo pudrowy bardzo przyjemny, podobny do innych kosmetyków tej serii. Zapach umila pielęgnację i po  chwili się ulatnia. To krem idealny do codziennego stosowania. Bardzo  miło go wspominam. Stosowałam go w pracy i bez problemu po chwili przyjemnego odpoczynku wracałam do dokumentów.
Krem zawiera:
•    Ośle mleko – odżywcze i regenerujące
•    Masło karité bio odżywcze i zmiękczające
•    Aloe vera bio nawilżający i kojący

Bardzo lubię kosmetyki tej marki i jeszcze  żaden z nich mnie nie zawiódł. To marka warta wypróbowania. Wiele kosmetyków już stosowałam i ich recenzje znajdziecie na moim blogu.
Znacie kosmetyki tej marki?

Pozdrowienia
violka42

Skład:
Aqua (Water), Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water*, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate SE, Cocoglycerides, Bentonite, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Donkey Milk, Glyceryl Stearate Citrate, Benzyl Alcohol, Ricinus Communis (Castor Seed) Oil*, Sodium Stearoyl Glutamate, Parfum (Fragrance), Sodium Benzoate, Xanthan Gum, Lactic Acid, Phytic Acid, Sodium Levulinate, Linalool, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Benzyl Salicylate
* z rolnictwa ekologicznego
99% składników jest pochodzenia naturalnego
21% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego

piątek, 9 listopada 2018

Naturalne ABC...Annabelle Minerals, BEMA, CLOCHEE, D’ALCHEMY i e-Fiore

Podejmuję wyzwanie zainicjowane u Carelinem na Instagramie. Każdego dnia zgodnie z literami alfabetu publikujemy zdjęcie związane z naturalną pielęgnacją. Może to być marka, nazwa kosmetyku, składnik, itp. Postanowiłam, że skupię się na markach kosmetyków naturalnych, które mnie uwiodły działaniem, składem lub swoją filozofią. Oto moja pierwsza 5 naturalnych marek.

 
Kosmetyki mineralne do makijażu. Idealne dla osób, które zaczynają przygodę z kosmetykami mineralnymi, ja jestem zachwycona.
 
 
Bema to marka, która niesamowicie mnie interesuje i pociąga. Jestem jej bardzo ciekawa i czuję, że się mocno polubimy. Ma w swojej ofercie wiele ciekawych kosmetyków. Ciągnie mnie do niej mocno i jeszcze żaden kosmetyk mnie nie zawiódł, co oczywiście rodzi apetyt na więcej.
 
 
C jak CLOCHEE
Clochee to kosmetyki naturalne i organiczne, do pielęgnacji twarzy i ciała. Na początku mojej naturalnej przygody ta marka była mi bardzo bliska. Mają w ofercie wiele nowości i ciągle się rozwijają. Mocno im kibicuję.
 
 
Marka kosmetyków naturalnych D’ALCHEMY o działaniu anty-aging zauroczyła mnie od pierwszego wejrzenia. Urzekła mnie filozofia marki. Naturalne i organiczne składniki o holistycznym działaniu mają zapewnić spektakularne efekty na skórze. Muszę przyznać, że kosmetyki tej marki zaskoczyły mnie działaniem, niesamowitym komfortem stosowania i bogactwem nieoczywistych uwodzących zapachów. Krem pod oczy to mój faworyt.
 
  
E jak e-FIORE
To producent kosmetyków naturalnych. Mają w ofercie idealne kosmetyki dla dorosłych, alergików, małych dzieci. Marka proponuje proste rozwiązania na atopię, łuszczycę,  trądzik, problemy cery dojrzałej, zmarszczki, utratę jędrności. Zależy im, aby każdy produkt był jedyny w swoim rodzaju, wyróżniał się naturalnym, prostym składem i przystępną ceną. Mnie to przekonuje.
 
 
 
Znacie kosmetyki tych naturalnych marek?
Pozdrowienia
violka42

 

niedziela, 4 listopada 2018

Bema Love Bio relaksujący i odżywczy naturalny żel pod prysznic

Bema Love Bio to marka, która niesamowicie mnie interesuje i pociąga. Jestem jej bardzo ciekawa i czuję, że się mocno polubimy. Ma w swojej ofercie wiele ciekawych kosmetyków, którym na stronie Ekozuzu przyglądam się od dawna. Tym razem zachwycam się relaksującym i odżywczym żelem pod prysznic.
 
"Naturalny, ekologiczny żel do kąpieli Bema Love bio. Uczyń z codziennej pielęgnacji pod prysznicem moment odprężenia i błogiego relaksu niczym w profesjonalnym salonie SPA. Wyciąg z marakui zawarty w żelu pod prysznic Bema Love bio dostarcza niezbędnych witamin i minerałów, które zmiękczają oraz regenerują skórę, nadając jej przy tym pięknego, jedwabistego wyglądu i przyjemnego egzotycznego zapachu.
- Wyciąg z rumianku - działanie łagodzące i przeciwzapalne
- Hydrolat lawendowy - tonizuje, odświeża i oczyszcza
- Olej ryżowy - regeneruje i odżywia, tworzy na powierzchni skóry warstwę ochronną (film), zatrzymując odparowywanie z niej wody, odmładza skórę (stymuluje procesy naprawcze skóry), zmniejsza zmarszczki, zawiera naturalne filtry UV".
 
 
Do pielęgnacji ciała wybieram sprawdzone i polecane kosmetyki. Codzienna kąpiel pod prysznicem to dla mnie czas relaksu i zmycia z siebie wszystkich trudów dnia. Lubię otaczać się zapachami, które wprawiają mnie w dobry nastrój, przywołują dobre wspomnienia lub jak potrzeba stawiają na nogi. Dlatego często wracam do ulubionych żeli czy peelingów. Relaksujący i odżywczy naturalny żel pod prysznic Bema to w miarę gęsty żel o przyjemnym kwiatowym i słodkim aromacie. Zapach bardzo przyjemny, otulający. Konsystencja żelu w zetknięciu z wodą zamienia się w emulsję, która lekko się pieni i otula ciało nawilżającą warstewką. Po zmyciu skóra jest gładka, miękka w dotyku i pachnąca. Zapach utrzymuje się na skórze przez dłuższy czas. Kosmetyk ten nie wysusza mojej skóry, czuję się zrelaksowana i z chęcią sięgam po ten żel. To miła odmiana od naturalnych mydełek, które uwielbiam. Jestem bardzo zadowolona i z chęcią sprawdzę też inne kosmetyki tej marki.
Znacie kosmetyki Bema?

Pozdrowienia
violka42

Skład:
Chamomilla  Recutita* Flower Water, Lavandula Angustifolia* Flower Water, Aqua/Water, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine,Sodium Lactate, Hydrolyzed Rice Protein, Parfum/Fragrance, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Chloride, Passiflora Edulis Seed Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Euterpe Oleracea Fruit Oil , Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.
* prodotto da agricoltura biologica/organic agriculture


Lovingeco naturalny nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu

Płyn micelarny to pierwszy kosmetyk tej marki, jaki stosowałam. Marka Lovingeco to polska marka przyjazna naturze, która inspirację i składniki do produkcji kosmetyków czerpie z nieprzebranych bogactw przyrody. Muszę przyznać, że pierwszy kontakt z tą właśnie marką okazał się bardzo obiecujący.


Naturalny płyn micelarny do codziennego oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu  to płyn "stworzony na bazie naturalnych komponentów tworzących micele i zapewniających odpowiednie nawilżenie i odświeżenie. Zawiera wodę z chabru bławatka, polecaną szczególnie do oczu, kompleks nawilżający złożony z 3 roślin: figi, lnu i bawełny, działających w synergii oraz syrop kukurydziany bogaty w sacharydy o właściwościach nawilżających, łagodzących i kojących. Skutecznie i delikatnie usuwa zabrudzenia naturalne i resztki makijażu ze skóry. Zmiękcza, wygładza, witalizuje. Czyni skórę niezwykle miłą i aksamitną w dotyku. Polecany dla każdego typu skóry, także wrażliwej".
 
Płyn micelarny skutecznie usuwa makijaż nie podrażniając wrażliwej skóry wokół oczu. Jest bardzo łagodny. Zawiera między innymi wodę z chabru bławatka, której szukam w takich płynach do demakijażu oczu. Stosowałam go także do demakijażu skóry twarzy jako pierwszy etap demakijażu i również dobrze się sprawdził. Skóra była dobrze oczyszczona, miękka i gładka w dotyku.
Muszę jeszcze dodać, że opakowanie zawiera genialny atomizer, który rozpyla płyn w postaci mgiełki. Dodatkowo super działający do końca bez zastrzeżeń. Butelka została ze mną do ponownego wykorzystania.
Na koniec kwestia zapachu. Zapach słodko kwiatowy raczej świeży, ale też z gatunku tych mocniejszych. Może nie każdemu przypaść do gustu. Mimo, że ja raczej wolę delikatne zapachy, to ten płyn mnie po prostu przekonał do siebie. Nie muszę ukrywać, że mam apetyt na więcej kosmetyków tej właśnie marki.
 
Znacie kosmetyki Lovingeco?
 
Pozdrowienia
violka42
 
 
Skład:
Aqua, Centaurea Cyanus Flower Water, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Glycerin, Ficus Carica Extract, Gossypium Herbaceum Seed Extract, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Caprylyl/Capryl Glucoside, Parfum, Sodium Cocoyl Glutamate, Polyglyceryl-5 Oleate, Sodium Phytate, Sodium Hydroxide, Glyceryl Caprylate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

czwartek, 1 listopada 2018

Naturalnie z Pudełka listopad 2018

Naturalnie z Pudełka pozwoliło mi poznać marki i kosmetyki, które pewnie sama bym nie kupiła, a okazały się perełkami. Dlatego żałowałam, że zniknęło z rynku. Nie ukrywam, że czekałam na powrót i się doczekałam. Jestem z tego pudełka zadowolona.

  
Tak prezentowała się zawartość ostatniej edycji. Serum do twarzy  YOUNG CACY Creamy bardzo chciałam wypróbować i cieszę się, że go mam. Kolejny produkt to balsam do ciała z rokitnikiem Green Feel's. Rokitnik w kosmetykach uwielbiam, tym bardziej jestem ciekawa tego właśnie produktu. Puder utrwalająco-matujący VELVET HD Earthnicity minerals to kolejny kosmetyk. Peeling kawowy Mr.Scrubber to nowość na polskim rynku. Dodatkowe miniatury to dezodorant Natu handmade, serum Dzika Figa z opuncją figową i próbka kremu ze śluzem ślimaka One Ingredient Cosmetics oraz masła do ciała i peelingu do ciała Alkemie. Odplamiacz w kostce chętnie sprawdzę w domu. Z pewnością dam znać, jak sprawdziły się u mnie te kosmetyki.

Pozdrowienia
violka42

środa, 31 października 2018

Hands on Veggies szampon do włosów zniszczonych z dynią i olejem arganowym

Na markę Hands on Veggies zwróciłam uwagę, jak tylko pojawiła się w sklepach internetowych. "Twórcy  austriackiej marki Hands on Veggies uświadomili sobie, że mamy mnóstwo kosmetyków zawierających ekstrakty z owoców oraz kwiatowych esencji. A co z warzywami? Przecież one mają tak wiele do zaoferowania: witaminy, składniki odżywcze, przeciwutleniacze, minerały, oleje. Pod względem zawartości skarbów natury i antyoksydantów nie ustępują wcale owocom i kwiatom. Bez względu czy będzie to nawilżające awokado, czy bogaty w witaminę C jarmuż.
Całość produktów Hands on Veggies jest stworzona z roślin – począwszy od samych kosmetyków, a skończywszy na ich opakowaniu, które zostało wyprodukowane z odpadów trzciny cukrowej i jest całkowicie biodegradowalne, a po zużyciu gotowe do recyklingu.
Kosmetyki Hands on Veggies wyróżniają się zupełnie innowacyjnymi metodami konserwacji. Jest to zupełnie naturalny sposób uzyskany przez biofermentację, co jeszcze bardziej wzbogaca te kosmetyki pod względem zawartości cennych składników".

 
Byłam bardzo ciekawa tych warzywnych kosmetyków, kupiłam więc jako pierwszy szampon do włosów zniszczonych z dynią i olejem arganowym. Fermentowana dynia odżywia zniszczone, połamane i rozdwajające się włosy, dostarczając im intensywnego nawilżenia i wygładzając je. Marokański olej arganowy ożywia, rewitalizuje, regeneruje i chroni. Włosy odzyskują zdrowie i blask.
Szampon zamknięty w tubie z odpadów z trzciny cukrowej przed użyciem należy wstrząsnąć. Konsystencja trochę lejąca o urzekającym ziołowo-kwiatowym zapachu. Zapach dla wielbicieli naturalnych kosmetyków to miód na serce. Jednak nie o zapach tu chodzi. Wytwarza kremową pianę, bardzo dobrze myje i oczyszcza włosy, nie plącze ich. Trzeba się trochę napracować, by z uwagi na lejącą konsystencję równomiernie go nałożyć. Na początku dawałam go za dużo, co wpłynęło oczywiście na jego wydajność. Użycie odżywki w moim przypadku jest konieczne. Jednak po wysuszeniu włosy są gładkie, miękkie w dotyku i ładnie się układają. Na uwagę zasługuje też fakt, że szampon nie podrażnia skóry głowy wręcz ją uspokaja. Jestem z tego szamponu bardzo zadowolona, co oczywiście rodzi apetyt na kolejne warzywne cuda tej marki. Do wyboru mamy kosmetyki o pojemności 150 ml lub do wypróbowania 50 ml, co jest świetną opcją, jeśli obawiacie się zapachu lub chcecie najpierw poznać ofertę marki. Mnie urzekły te warzywne cudeńka. Zaproście warzywny ogródek do swojej łazienki.
 
Pozdrowienia
violka42
 
Skład:
woda *woda ze szlachetnego kwiatu rumianu **glukozyd kokosowy *kokoiloglutaminian dwusodu *wyciag z fermentacji bakterii Lactobacillus *laurynian poligliceryny-10 *Sodium Coco Glucoside Tartrate *kwasek cytrynowygliceryna **Lactobacillus/ze sfermentowanych owoców dyni *sól sodowa kokosowych alkoholi tłuszczowych i kwasu glutaminowego *olej arganowy z ziaren **ekstrakt z bratka polnego **Leuconostoc/ze sfermentowanych rzodkiewiek *peptydy grochu zwyczajnego *guma ksantanowa *bakterie kwasu mlekowego *olej z awokado **wyciąg z liści pokrzywy **ekstrakt z kokosa *olej z liści rozmarynu lekarskiego **ekstrakt z pnącego chmielu *sól sodowa hydrolizatu protein ryżowych z chlorkiem kokosowego kwasu tłuszczowego *olej z nasion słonecznika *perfum (olejek eteryczny) **limonen ***cytronelol ***geraniol ***linalol *** * 98% składników jest pochodzenia naturalnego,
** 12% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego 
*** komponenty naturalnych olejków eterycznych

niedziela, 28 października 2018

Kosmetyczne powroty - IKAROV woda różana

Zapach róż w kosmetykach należy do moich ulubionych zapachów. Róża ma w sobie to coś, co sprawia, że nie przechodzę obok niej obojętnie. Wody różane zawsze mają miejsce w mojej łazience. Tym razem otuliłam się zapachem różanej wody marki IKAROV. Ta woda to moje odkrycie 2013 roku. 
 
 
Jak już kiedyś pisałam, w wodzie różanej lubię to, że można ją stosować do każdego typu skóry (także wrażliwej). Woda różana jednocześnie nawilża, odświeża i łagodzi podrażnienia. Posiada działanie tonizujące i przygotowujące skórę do nałożeniem innego kosmetyku. Stosuję ją bezpośrednio na twarz zamiast toniku i w tej roli sprawdza się znakomicie. Nakładam wodę na płatek kosmetyczny i przemywam twarz. Woda ta zawiera również olejek różany, który działa dezynfekująco i antybakteryjnie.
Woda różana polecana jest także w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej ponieważ pobudza odbudowę starzejącej się skóry. Moja skóra jest gładka i bardziej elastyczna. Otulona zapachem róż spokojnie kończę moje pielęgnacyjne
rytuały. Zapach i działanie tej wody uwielbiam, dlatego do niej wracam. Wiele kosmetyków tej marki stosowałam na początku naturalnej drogi, mam wrażenie, że marka jest teraz mniej popularna, a szkoda. Znacie kosmetyki tej marki?
 
Pozdrowienia
violka42

niedziela, 7 października 2018

OnlyBio szampony do włosów suchych i zniszczonych, przetłuszczających się oraz hipoalergiczny

Na kosmetyki OnlyBio zwróciłam uwagę już pewien czas temu. "OnlyBio to kosmetyki myjąco-pielęgnujące dla dorosłych i dzieci już od pierwszych dni życia. Ich receptury zostały opracowane z myślą o wszystkich, którzy chcą zadbać o zdrowie swoje i całej rodziny, jednocześnie mając na uwadze dobro otaczającego nas środowiska. Produkty z portfolio marki OnlyBio składają się przynamniej w 99% ze składników pochodzenia naturalnego, a główną substancją myjącą jest biorafinowana surfaktyna z rzepaku.  Biorafinowana surfaktyna z rzepaku to wytworzona przez mikroorganizmy w procesie fermentacji substancja powierzchniowo-czynna, która efektywnie myje i czyści. Ponadto jest nietoksyczna, bakteriobójcza, antyrakowa i biodegradowalna. Za sprawą jej szerokich właściwości jest głównym składnikiem czynnym wszystkich produktów".
 
Korzystając z promocji w Kontigo kupiłam dostępne tam trzy szampony: do włosów suchych i zniszczonych, przetłuszczających się i hipoalergiczny. Stosowałam je w zależności od aktualnej potrzeby i kondycji moich włosów. Wszystkie już zdenkowałam pora więc podzielić się swoimi wrażeniami.
 


Szampon włosy suche i zniszczone regeneruje włosy, zapobiega siwieniu, stymuluje wzrost, wygładza je i nabłyszcza, dzięki czemu stają się m.in. miękkie i elastyczne.
Szampon do włosów suchych daje przyjemne orzeźwienie, pachnie miętą i lekko chłodzi. Świetnie sprawdził się latem. Pozostawia włosy gładkie i nawilżone.
 
Skład:
Aqua, sodium coco-sulfate, coco-glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, sodium surfactine, sesamum indicum seed oil, glyceryl oleate, parfum, citric acid, sodium chloride, potassium sorbate, sodium benzoate, limonene, citral.
 
Szampon włosy przetłuszczające się ogranicza wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe skóry głowy, przyspiesza regenerację i gojenia mikrouszkodzeń oraz stymuluje wzrost włosów i uelastycznia, przez co stają puszyste i miękkie.
Szampon do włosów przetłuszczających z kolei przywodził mi na myśl soczyste jabłka. Nie był to typowy zapach zielonego jabłuszka, ale delikatnie jabłkowy i bardzo przyjemny. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, nie miałam zamiaru stosować go codziennie, bo obawiałam się, że zbyt przesuszy mi włosy. W to upalne lato najczęściej jednak po niego właśnie sięgałam. Żadnego przesuszenia nie odnotowałam.
 
Skład:
Aqua, sodium coco-sulfate, coco-glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, sodium surfactine, helianthus annuus (sunflower) seed oil, glyceryl oleate, parfum, citric acid, sodium chloride, potassium sorbate, sodium benzoate, limonene, linalol.
 
Szampon hipoalergiczny do włosów normalnych wzmacnia, dodaje blasku, domyka łuski włosów wygładzając je, dzięki czemu stają bardziej elastyczne, puszyste i miękkie.
Szampon hipoalergiczny nie miał zapachu, był bardziej gęsty i świetnie koił skórę głowy. Z pewnością docenią go osoby mające problem ze swędzącą skórą głowy. Nie dawał jednak takiej przyjemności używania jak dwa pozostałe.
 
Skład:
Aqua, sodium coco-sulfate, coco-glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, sodium surfactine, canola oil, glyceryl oleate, citric acid, sodium chloride, potassium sorbate, sodium benzoate. 
 
Wszystkie szampony w zasadzie są do siebie podobne. Wytwarzają gęstą, puszystą pianę, bardzo dobrze oczyszczają włosy, nie powodują podrażnień, ani nie wpływają negatywnie na skórę głowy. Są też wydajne, co mnie bardzo cieszy. Po wysuszeniu włosy są gładkie, miękkie i miłe w dotyku. Ładnie się układają. Najbardziej przypadły mi do gustu szampon do włosów suchych oraz do przetłuszczających się.  
Z pewnością wrócę jeszcze do tych szamponów, chętnie też poznam inne ich kosmetyki. Znacie kosmetyki tej marki?
 
Pozdrowienia
violka42

niedziela, 16 września 2018

NATURATIV letni ulubieńcy czyli balsam chłodząco - rozświetlający i hipoalergiczny żel do mycia ciała

Lato w tym roku pozwoliło cieszyć się swoimi urokami. Pogoda nastrajała optymistycznie, chociaż upały potrafiły też zmęczyć. Moja skóra wyjątkowo dobrze zniosła to upalne lato. Moim ulubieńcem w pielęgnacji ciała został balsam chłodząco  - rozświetlający i hipoalergiczny żel do mycia ciała Naturativ.


Producent zapewnia, że balsam daje "ukojenie i relaks dla skóry. Balsam na gorące dni. Idealny po opalaniu lub gdy potrzebujesz orzeźwienia. Do zmęczonych nóg lub rozgrzanego ciała. Chłodzi i nadaje ciału delikatny słoneczny połysk. Zawiera roślinną substancję chłodzącą dodatkowo nawilżającą skórę. W kompozycji balsamu znajdują się również inne substancje silnie nawilżające, odżywiające i łagodzące podrażnienia. Balsam ukoi i upiększy skórę po opalaniu lub ochłodzi całe ciało w gorący dzień"
 

Balsam o pięknym słonecznym kolorze daje przyjemne uczucie orzeźwienia. Szybko się wchłania, pozostawia skórę muśnietą blaskiem złotych drobinek, co na opalonej skórze świetnie wyglada. Zwłaszcza nogi świetnie się prezentują w krótkich spodenkach czy spódnicy. Balsam pozostawia na ciele poświatę, nie schodzi ona aż do wieczornego mycia. Daje więc trwały efekt. Uwielbiałam ten efekt zwłaszcza na urlopie. Wspaniale podkreśla opaleniznę. Zapach jest moim zdaniem zbliżony do serii hipoalergicznej, nie jest więc nachalny, a bardzo przyjemny. Skóra jest dobrze nawilżona i gładka. Byłam z niego bardzo zadowolona.

Skład ze strony sklepu:
Aqua, Decyl Cocoate, Caprylic Capric Triglyceride, Glycerin, Betaine, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oi, Glyceryl Stearate SE, Menthyl Lactate, Mica, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seed Oil*, Cetearyl Glucoside, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernica Cerifera (Carnauba) Wax, Cera Alba, Chamomille Recutita Extract*, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*, Ginkgo Biloba Leaf Extract*, Parfum**, Stearic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Alantoin, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Iron Oxide, Titanium Dioxide, CI 77019, CI 77491, CI 77891
 

Z kolei hipoalergiczny żel do mycia ciała zawiera "łagodne substancje myjące, które oczyszczają i myją skórę, nie naruszają jej naturalnej bariery ochronnej. Ekstrakty z zielonej herbaty i hibiskusa tonizują i ujędrniają skórę. Żel pachnie świeżością i morską nutą, a zastosowana kompozycja jest hipoalergiczna. Idealnie odświeżająca kąpiel na początek i koniec dnia. Substancje myjące zawarte w żelu są pochodzenia roślinnego i są zaaprobowane do stosowania w kosmetykach naturalnych".


Żel o karmelowej barwie jest w miarę gęsty, dobrze się pieni i otula ciało orzeźwiajacym aromatem. Dobrze myje i nie wysusza skóry. W upalne dni był niezastąpiony. Po serii otulajacej, zapach serii hipoalergicznej jest moim ulubionym zapachem. Bardzo przyjemny i skuteczny żel, który dodatkowo dostarcza miłych wrażeń pod prysznicem. Czuję, jak całe zmęczenie powoli znika. Uwielbiam.

Skład:
Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Polyglyceryl-4-Caprate, Inulin, Coco-Glucoside, Camellia Synensis Extract*, Glyceryl Oleate, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract*, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid, Parfum**, Citric Acid* surowce z uprawy organicznej
** hipoalergiczna kompozycja zapachowa

Bardzo lubię kosmetyki Naturativ, ten duet sprawdził się u mnie doskonale. Myślę, że jeszcze nieraz o kosmetykach tej marki napiszę. Macie swoich ulubieńców z Naturativ?
 
Pozdrowienia
violka42

sobota, 25 sierpnia 2018

Aubrey Organics pielęgnująca odżywka do włosów z olejkiem z dzikiej róży Rosa Mosqueta

Uwielbiam kosmetyki, które mają w swoim składzie olej z róży. Ta odżywka jest pierwszą, jaką poznałam tej marki, mam zamiar poznać jeszcze inne ich odżywki do włosów. Ta odżywka to "Bogata w witaminy, odżywka wzmacniająca naturalne piękno. Osłania włókno włosa, uzupełnia poziom nawilżenia i prostuje włosy. Silnie działające olejki roślinne pomagają chronić naturalne i farbowane włosy przed wysuszeniem i wypłowieniem, dając efekt pełnych życia, miękkich w dotyku włosów, wzmacniając ich blask". Odżywka zawiera w swoim składzie między innymi organiczny olejek z dzikiej róży rdzawej, który poprawia kondycję, odżywia i chroni włosy. Polecana jest do wszystkich rodzajów włosów, także do farbowanych.
 
 
Odżywka jest bardzo gęsta i kremowa, nie spływa z włosów. Dobrze się nakłada. Pachnie mocno ziołowo z wyraźną w moim odczuciu nutą róży i jabłka. Podczas spłukiwania czuć niesamowitą gładkość i taflę włosów. Rozczesywanie to bajka. Włosy są gładkie, miękkie i pachnące. Po wysuszeniu wyglądają zdrowo i mają zdecydowanie większą objętość. To jedna z lepszych odżywek, jakie stosowałam, a było ich już sporo. Włosy nie puszą się, nie wypadają, są w dobrej kondycji. W duecie z szamponem Bjobj z białą glinką, o którym pisałam rewelacyjna.
Kupiłam ją w sklepie Bio-Beauty, moja miała trochę inne opakowanie, które już wyrzuciłam więc nie podam składu. Myślę, że jest podobny do składu w sklepie klik.
 
 
Znacie kosmetyki tej marki, polecacie konkretne produkty?

 
Pozdrowienia
violka42

niedziela, 19 sierpnia 2018

Bjobj przeciwłupieżowy szampon do włosów przetłuszczających się z białą glinką

Szampon do włosów to jak wiadomo kosmetyk nieodzowny i najwięcej zużywam właśnie kosmetyków z kategorii pielęgnacja włosów. Myję włosy codziennie i z pewnością ma to wpływ na szybkość zużywania. Szampon Bjobj spowodował, że możliwe byłoby mycie włosów co drugi dzień. Dla mnie ten szampon pobił wiele faworytów w tej kategorii. Mimo, że nie mam łupieżu zdecydowałam się kupić ten szampon z powodu zawartości białej glinki i zależało mi na ukojeniu skóry głowy w trudnym gorącym okresie.

"Biała glinka ma szczególne oczyszczające właściwości i wpływa leczniczo na skórę głowy. Przeciwłupieżowy szampon do włosów przetłuszczających się z białą glinką Bjobj ma skład specjalnie opracowany, aby leczyć i zaspokajać potrzeby problematycznej skóry głowy. Wpływa łagodząco na podrażnioną skórę i przywraca jej równowagę. Delikatne roślinne substancje myjące wraz z aktywnymi składnikami właściwie dbają i pielęgnują. 
Kluczowe składniki roślinne:
  • biała glinka - normalizuje produkcję sebum w skórze głowy; dzięki zawartości krzemu, aluminium, potasu, selenu, miedzi czy manganu, pozwala zachować piękną i jędrną skórę, oraz zdrowe i silne włosy
  • wyciąg z brzozy -  zawiera wiele istotnych witamin, minerałów i cukrów; przyspiesza porost włosów, zapobiega ich wypadaniu i wzmacnia je; powoduje, że włosy są błyszczące i  miękkie
  • ekstrakt z pokrzywy - bogaty w sole mineralne, witaminy (C, B2, B5), flawonoidy, kwas linolowy i kwas alfa-linolenowy; wpływa na prawidłowy stan skóry, włosów i paznokci; polecana przy łojotokowym zapaleniu skóry głowy, łupieżu, zapobiega łysieniu, regeneruje naskórek".


Szampon przed użyciem należy wstrząsnąć, by połączyć wszystkie składniki. Szampon jest dość lejący i przeźroczysty o delikatnym ziołowym zapachu. Pieni się bardzo dobrze wytwarzając kremową pianę. Masowałam delikatnie skórę głowy. Po spłukaniu włosy były bardzo dobrze oczyszczone, ale wymagały też użycia odżywki. Stosowałam odżywkę różaną Aubrey, o której napiszę w kolejnym poście. Po wysuszeniu włosy były odbite od skóry głowy, gładkie i błyszczące. Były też dłużej świeższe niż zwykle czyli mniej się przetłuszczały. Zyskiwały też na objętości. Miałam wrażenie, że tych włosów jest zdecydowanie więcej. Uwielbiałam ten szampon i z żalem go pożegnałam. Jak tylko skończę moje włosowe nowości wrócę także do niego z pewnością.

Znacie kosmetyki tej marki?

Pozdrowienia
violka42

Skład ze strony sklepu klik.

sobota, 11 sierpnia 2018

Nowości ostatnich tygodni

Dawno nie pokazywałam nowości, mimo, że wiele ciekawych kosmetyków pojawiło się u mnie w ostatnich tygodniach. Zebrałam więc wszystko i pokazuję teraz. Część z tych kosmetyków już się kończy, pojawią się więc recenzje.


Jak tylko zobaczyłam zawartość Discovery box od Naturisimo wiedziałam, że go kupię. Marki, które bardzo chciałam poznać Tata Harper, Antipodes, Akin, Green People John Masters Organic, Pai  i wiele innych. Zawartość pozwala poznać wiele nowych naturalnych kosmetyków. 


Puder jedwabny Couleur Caramel kupiony w Kontigo w promocji -40% tym bardziej cieszy. Do kompletu dołączył także wydłużający tusz do rzęs. Jestem zachwycona.


Kolejne nowości na upalne lato to chłodząco-rozświetlający balsam do ciała i hipoalergiczny żel myjący od Naturativ. Upał mi już nie zaszkodzi.


Zakupy w sklepie Matique zawsze cieszą. Kupiłam szampon i odżywkę Natessance, szampon i płyn do kąpieli Coslys, wodę micelarną Jonzac, szampon Hands on Veggies i kwas hialuronowy E-fiore


Zakupy ostatnich tygodni w sklepach Bio Beauty i Green Line należą do marek, które bardzo lubię i często do nich wracam. 


Nowa polska marka wśród kosmetyków naturalnych Shy Deer zwróciła i moją uwagę. Kupiłam lekką emulsję do demakijażu oraz zestaw 7 próbek, które pozwolą mi zapoznać się bliżej z asortymentem marki. 

Znacie te kosmetyki? 

Pozdrowienia
violka42

niedziela, 5 sierpnia 2018

Polny Warkocz rumiankowa esencja micelarna

Polny Warkocz to linia organicznych kosmetyków inspirowana wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków. Radosne święta ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju i płodności tworzą pełen miłości i harmonii z naturą festiwal życia Słowian. Takie właśnie są produkty w serii Polny Warkocz. Proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach, które odpowiednio zestawione wzmacniają swoje działanie, stanowią o ich wartości. Kto z nas lepiej zrozumie nasze potrzeby, jeśli nie my sami – Słowianie..?


I na to właśnie pytanie odpowiadam twierdząco. Polny Warkocz od początku mnie fascynował. Taki nasz polski i swojski. Od razu kupiłam rumiankową esencję micelarną do demakijażu.

"Rumiankowa esencja micelarna to naturalny, łagodny płyn do demakijażu twarzy i oczu. Delikatnie, lecz bardzo skutecznie usuwa makijaż. Hydrolat rumiankowy, zawarty w esencji łagodzi podrażnienia, działa kojąco. Polecany jest do wrażliwej skóry wokół oczu. D-pantenol oraz gliceryna roślinna regulują poziom nawilżenia, przeciwdziałają nadmiernemu wysuszeniu naskórka".


Uwielbiam. Kilka opakowań już za mną i nadal się zachwycam. W małym, o wiele za małym szklanym opakowaniu kryje się istne cudo. Płyn o delikatnym zapachu rumianku jest niezwykle skutecznym płynem do demakijażu. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Usuwa makijaż bezproblemowo. Stosuję go głównie do demakijażu oczu. Przykładam nasączony płatek kosmetyczny, odczekuję chwilę i delikatnie przecieram okolice oczu. Cały makijaż schodzi bez zarzutu. Skóra jest niesamowicie gładka w dotyku i dobrze nawilżona. Jestem tym płynem zachwycona. Udany produkt marki zawsze zachęca mnie do poznania innych kosmetyków w obrębie marki. Szkoda tylko, że opakowanie takie małe, bo tylko 100 ml. Chcę 200, a najlepiej 500 ml.
Znacie kosmetyki Polny Warkocz?

 
Pozdrowienia
violka42

Skład:
Aqua, Anthemis Nobilis Flower Water, Polyglyceryl-4-Caprate, Panthenol, Glycerin*, Saccharomyces Ferment Filtrate*, Benzyl Alcohol**, Dehydroacetic Acid**
*składnik pochodzenia roślinnego
**układ konserwujący rekomendowany przez Eco-cert do stosowania w kosmetykach organicznych