niedziela, 7 października 2018

OnlyBio szampony do włosów suchych i zniszczonych, przetłuszczających się oraz hipoalergiczny

Na kosmetyki OnlyBio zwróciłam uwagę już pewien czas temu. "OnlyBio to kosmetyki myjąco-pielęgnujące dla dorosłych i dzieci już od pierwszych dni życia. Ich receptury zostały opracowane z myślą o wszystkich, którzy chcą zadbać o zdrowie swoje i całej rodziny, jednocześnie mając na uwadze dobro otaczającego nas środowiska. Produkty z portfolio marki OnlyBio składają się przynamniej w 99% ze składników pochodzenia naturalnego, a główną substancją myjącą jest biorafinowana surfaktyna z rzepaku.  Biorafinowana surfaktyna z rzepaku to wytworzona przez mikroorganizmy w procesie fermentacji substancja powierzchniowo-czynna, która efektywnie myje i czyści. Ponadto jest nietoksyczna, bakteriobójcza, antyrakowa i biodegradowalna. Za sprawą jej szerokich właściwości jest głównym składnikiem czynnym wszystkich produktów".
 
Korzystając z promocji w Kontigo kupiłam dostępne tam trzy szampony: do włosów suchych i zniszczonych, przetłuszczających się i hipoalergiczny. Stosowałam je w zależności od aktualnej potrzeby i kondycji moich włosów. Wszystkie już zdenkowałam pora więc podzielić się swoimi wrażeniami.
 


Szampon włosy suche i zniszczone regeneruje włosy, zapobiega siwieniu, stymuluje wzrost, wygładza je i nabłyszcza, dzięki czemu stają się m.in. miękkie i elastyczne.
Szampon do włosów suchych daje przyjemne orzeźwienie, pachnie miętą i lekko chłodzi. Świetnie sprawdził się latem. Pozostawia włosy gładkie i nawilżone.
 
Skład:
Aqua, sodium coco-sulfate, coco-glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, sodium surfactine, sesamum indicum seed oil, glyceryl oleate, parfum, citric acid, sodium chloride, potassium sorbate, sodium benzoate, limonene, citral.
 
Szampon włosy przetłuszczające się ogranicza wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe skóry głowy, przyspiesza regenerację i gojenia mikrouszkodzeń oraz stymuluje wzrost włosów i uelastycznia, przez co stają puszyste i miękkie.
Szampon do włosów przetłuszczających z kolei przywodził mi na myśl soczyste jabłka. Nie był to typowy zapach zielonego jabłuszka, ale delikatnie jabłkowy i bardzo przyjemny. Bardzo dobrze oczyszcza włosy, nie miałam zamiaru stosować go codziennie, bo obawiałam się, że zbyt przesuszy mi włosy. W to upalne lato najczęściej jednak po niego właśnie sięgałam. Żadnego przesuszenia nie odnotowałam.
 
Skład:
Aqua, sodium coco-sulfate, coco-glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, sodium surfactine, helianthus annuus (sunflower) seed oil, glyceryl oleate, parfum, citric acid, sodium chloride, potassium sorbate, sodium benzoate, limonene, linalol.
 
Szampon hipoalergiczny do włosów normalnych wzmacnia, dodaje blasku, domyka łuski włosów wygładzając je, dzięki czemu stają bardziej elastyczne, puszyste i miękkie.
Szampon hipoalergiczny nie miał zapachu, był bardziej gęsty i świetnie koił skórę głowy. Z pewnością docenią go osoby mające problem ze swędzącą skórą głowy. Nie dawał jednak takiej przyjemności używania jak dwa pozostałe.
 
Skład:
Aqua, sodium coco-sulfate, coco-glucoside, cocamidopropyl betaine, glycerin, sodium surfactine, canola oil, glyceryl oleate, citric acid, sodium chloride, potassium sorbate, sodium benzoate. 
 
Wszystkie szampony w zasadzie są do siebie podobne. Wytwarzają gęstą, puszystą pianę, bardzo dobrze oczyszczają włosy, nie powodują podrażnień, ani nie wpływają negatywnie na skórę głowy. Są też wydajne, co mnie bardzo cieszy. Po wysuszeniu włosy są gładkie, miękkie i miłe w dotyku. Ładnie się układają. Najbardziej przypadły mi do gustu szampon do włosów suchych oraz do przetłuszczających się.  
Z pewnością wrócę jeszcze do tych szamponów, chętnie też poznam inne ich kosmetyki. Znacie kosmetyki tej marki?
 
Pozdrowienia
violka42

niedziela, 16 września 2018

NATURATIV letni ulubieńcy czyli balsam chłodząco - rozświetlający i hipoalergiczny żel do mycia ciała

Lato w tym roku pozwoliło cieszyć się swoimi urokami. Pogoda nastrajała optymistycznie, chociaż upały potrafiły też zmęczyć. Moja skóra wyjątkowo dobrze zniosła to upalne lato. Moim ulubieńcem w pielęgnacji ciała został balsam chłodząco  - rozświetlający i hipoalergiczny żel do mycia ciała Naturativ.


Producent zapewnia, że balsam daje "ukojenie i relaks dla skóry. Balsam na gorące dni. Idealny po opalaniu lub gdy potrzebujesz orzeźwienia. Do zmęczonych nóg lub rozgrzanego ciała. Chłodzi i nadaje ciału delikatny słoneczny połysk. Zawiera roślinną substancję chłodzącą dodatkowo nawilżającą skórę. W kompozycji balsamu znajdują się również inne substancje silnie nawilżające, odżywiające i łagodzące podrażnienia. Balsam ukoi i upiększy skórę po opalaniu lub ochłodzi całe ciało w gorący dzień"
 

Balsam o pięknym słonecznym kolorze daje przyjemne uczucie orzeźwienia. Szybko się wchłania, pozostawia skórę muśnietą blaskiem złotych drobinek, co na opalonej skórze świetnie wyglada. Zwłaszcza nogi świetnie się prezentują w krótkich spodenkach czy spódnicy. Balsam pozostawia na ciele poświatę, nie schodzi ona aż do wieczornego mycia. Daje więc trwały efekt. Uwielbiałam ten efekt zwłaszcza na urlopie. Wspaniale podkreśla opaleniznę. Zapach jest moim zdaniem zbliżony do serii hipoalergicznej, nie jest więc nachalny, a bardzo przyjemny. Skóra jest dobrze nawilżona i gładka. Byłam z niego bardzo zadowolona.

Skład ze strony sklepu:
Aqua, Decyl Cocoate, Caprylic Capric Triglyceride, Glycerin, Betaine, Cetearyl Alcohol, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Hydrogenated Vegetable Oi, Glyceryl Stearate SE, Menthyl Lactate, Mica, Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seed Oil*, Cetearyl Glucoside, Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernica Cerifera (Carnauba) Wax, Cera Alba, Chamomille Recutita Extract*, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*, Ginkgo Biloba Leaf Extract*, Parfum**, Stearic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Alantoin, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Iron Oxide, Titanium Dioxide, CI 77019, CI 77491, CI 77891
 

Z kolei hipoalergiczny żel do mycia ciała zawiera "łagodne substancje myjące, które oczyszczają i myją skórę, nie naruszają jej naturalnej bariery ochronnej. Ekstrakty z zielonej herbaty i hibiskusa tonizują i ujędrniają skórę. Żel pachnie świeżością i morską nutą, a zastosowana kompozycja jest hipoalergiczna. Idealnie odświeżająca kąpiel na początek i koniec dnia. Substancje myjące zawarte w żelu są pochodzenia roślinnego i są zaaprobowane do stosowania w kosmetykach naturalnych".


Żel o karmelowej barwie jest w miarę gęsty, dobrze się pieni i otula ciało orzeźwiajacym aromatem. Dobrze myje i nie wysusza skóry. W upalne dni był niezastąpiony. Po serii otulajacej, zapach serii hipoalergicznej jest moim ulubionym zapachem. Bardzo przyjemny i skuteczny żel, który dodatkowo dostarcza miłych wrażeń pod prysznicem. Czuję, jak całe zmęczenie powoli znika. Uwielbiam.

Skład:
Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Polyglyceryl-4-Caprate, Inulin, Coco-Glucoside, Camellia Synensis Extract*, Glyceryl Oleate, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract*, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid, Parfum**, Citric Acid* surowce z uprawy organicznej
** hipoalergiczna kompozycja zapachowa

Bardzo lubię kosmetyki Naturativ, ten duet sprawdził się u mnie doskonale. Myślę, że jeszcze nieraz o kosmetykach tej marki napiszę. Macie swoich ulubieńców z Naturativ?
 
Pozdrowienia
violka42

sobota, 25 sierpnia 2018

Aubrey Organics pielęgnująca odżywka do włosów z olejkiem z dzikiej róży Rosa Mosqueta

Uwielbiam kosmetyki, które mają w swoim składzie olej z róży. Ta odżywka jest pierwszą, jaką poznałam tej marki, mam zamiar poznać jeszcze inne ich odżywki do włosów. Ta odżywka to "Bogata w witaminy, odżywka wzmacniająca naturalne piękno. Osłania włókno włosa, uzupełnia poziom nawilżenia i prostuje włosy. Silnie działające olejki roślinne pomagają chronić naturalne i farbowane włosy przed wysuszeniem i wypłowieniem, dając efekt pełnych życia, miękkich w dotyku włosów, wzmacniając ich blask". Odżywka zawiera w swoim składzie między innymi organiczny olejek z dzikiej róży rdzawej, który poprawia kondycję, odżywia i chroni włosy. Polecana jest do wszystkich rodzajów włosów, także do farbowanych.
 
 
Odżywka jest bardzo gęsta i kremowa, nie spływa z włosów. Dobrze się nakłada. Pachnie mocno ziołowo z wyraźną w moim odczuciu nutą róży i jabłka. Podczas spłukiwania czuć niesamowitą gładkość i taflę włosów. Rozczesywanie to bajka. Włosy są gładkie, miękkie i pachnące. Po wysuszeniu wyglądają zdrowo i mają zdecydowanie większą objętość. To jedna z lepszych odżywek, jakie stosowałam, a było ich już sporo. Włosy nie puszą się, nie wypadają, są w dobrej kondycji. W duecie z szamponem Bjobj z białą glinką, o którym pisałam rewelacyjna.
Kupiłam ją w sklepie Bio-Beauty, moja miała trochę inne opakowanie, które już wyrzuciłam więc nie podam składu. Myślę, że jest podobny do składu w sklepie klik.
 
 
Znacie kosmetyki tej marki, polecacie konkretne produkty?

 
Pozdrowienia
violka42

niedziela, 19 sierpnia 2018

Bjobj przeciwłupieżowy szampon do włosów przetłuszczających się z białą glinką

Szampon do włosów to jak wiadomo kosmetyk nieodzowny i najwięcej zużywam właśnie kosmetyków z kategorii pielęgnacja włosów. Myję włosy codziennie i z pewnością ma to wpływ na szybkość zużywania. Szampon Bjobj spowodował, że możliwe byłoby mycie włosów co drugi dzień. Dla mnie ten szampon pobił wiele faworytów w tej kategorii. Mimo, że nie mam łupieżu zdecydowałam się kupić ten szampon z powodu zawartości białej glinki i zależało mi na ukojeniu skóry głowy w trudnym gorącym okresie.

"Biała glinka ma szczególne oczyszczające właściwości i wpływa leczniczo na skórę głowy. Przeciwłupieżowy szampon do włosów przetłuszczających się z białą glinką Bjobj ma skład specjalnie opracowany, aby leczyć i zaspokajać potrzeby problematycznej skóry głowy. Wpływa łagodząco na podrażnioną skórę i przywraca jej równowagę. Delikatne roślinne substancje myjące wraz z aktywnymi składnikami właściwie dbają i pielęgnują. 
Kluczowe składniki roślinne:
  • biała glinka - normalizuje produkcję sebum w skórze głowy; dzięki zawartości krzemu, aluminium, potasu, selenu, miedzi czy manganu, pozwala zachować piękną i jędrną skórę, oraz zdrowe i silne włosy
  • wyciąg z brzozy -  zawiera wiele istotnych witamin, minerałów i cukrów; przyspiesza porost włosów, zapobiega ich wypadaniu i wzmacnia je; powoduje, że włosy są błyszczące i  miękkie
  • ekstrakt z pokrzywy - bogaty w sole mineralne, witaminy (C, B2, B5), flawonoidy, kwas linolowy i kwas alfa-linolenowy; wpływa na prawidłowy stan skóry, włosów i paznokci; polecana przy łojotokowym zapaleniu skóry głowy, łupieżu, zapobiega łysieniu, regeneruje naskórek".


Szampon przed użyciem należy wstrząsnąć, by połączyć wszystkie składniki. Szampon jest dość lejący i przeźroczysty o delikatnym ziołowym zapachu. Pieni się bardzo dobrze wytwarzając kremową pianę. Masowałam delikatnie skórę głowy. Po spłukaniu włosy były bardzo dobrze oczyszczone, ale wymagały też użycia odżywki. Stosowałam odżywkę różaną Aubrey, o której napiszę w kolejnym poście. Po wysuszeniu włosy były odbite od skóry głowy, gładkie i błyszczące. Były też dłużej świeższe niż zwykle czyli mniej się przetłuszczały. Zyskiwały też na objętości. Miałam wrażenie, że tych włosów jest zdecydowanie więcej. Uwielbiałam ten szampon i z żalem go pożegnałam. Jak tylko skończę moje włosowe nowości wrócę także do niego z pewnością.

Znacie kosmetyki tej marki?

Pozdrowienia
violka42

Skład ze strony sklepu klik.

sobota, 11 sierpnia 2018

Nowości ostatnich tygodni

Dawno nie pokazywałam nowości, mimo, że wiele ciekawych kosmetyków pojawiło się u mnie w ostatnich tygodniach. Zebrałam więc wszystko i pokazuję teraz. Część z tych kosmetyków już się kończy, pojawią się więc recenzje.


Jak tylko zobaczyłam zawartość Discovery box od Naturisimo wiedziałam, że go kupię. Marki, które bardzo chciałam poznać Tata Harper, Antipodes, Akin, Green People John Masters Organic, Pai  i wiele innych. Zawartość pozwala poznać wiele nowych naturalnych kosmetyków. 


Puder jedwabny Couler Caramel kupiony w Kontigo w promocji -40% tym bardziej cieszy. Do kompletu dołączył także wydłużający tusz do rzęs. Jestem zachwycona.


Kolejne nowości na upalne lato to chłodząco-rozświetlający balsam do ciała i hipoalergiczny żel myjący od Naturativ. Upał mi już nie zaszkodzi.


Zakupy w sklepie Matique zawsze cieszą. Kupiłam szampon i odżywkę Natessance, szampon i płyn do kąpieli Coslys, wodę micelarną Jonzac, szampon Hands on Veggies i kwas hialuronowy E-fiore


Zakupy ostatnich tygodni w sklepach Bio Beauty i Green Line należą do marek, które bardzo lubię i często do nich wracam. 


Nowa polska marka wśród kosmetyków naturalnych Shy Deer zwróciła i moją uwagę. Kupiłam lekką emulsję do demakijażu oraz zestaw 7 próbek, które pozwolą mi zapoznać się bliżej z asortymentem marki. 

Znacie te kosmetyki? 

Pozdrowienia
violka42

niedziela, 5 sierpnia 2018

Polny Warkocz rumiankowa esencja micelarna

Polny Warkocz to linia organicznych kosmetyków inspirowana wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków. Radosne święta ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju i płodności tworzą pełen miłości i harmonii z naturą festiwal życia Słowian. Takie właśnie są produkty w serii Polny Warkocz. Proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach, które odpowiednio zestawione wzmacniają swoje działanie, stanowią o ich wartości. Kto z nas lepiej zrozumie nasze potrzeby, jeśli nie my sami – Słowianie..?


I na to właśnie pytanie odpowiadam twierdząco. Polny Warkocz od początku mnie fascynował. Taki nasz polski i swojski. Od razu kupiłam rumiankową esencję micelarną do demakijażu.

"Rumiankowa esencja micelarna to naturalny, łagodny płyn do demakijażu twarzy i oczu. Delikatnie, lecz bardzo skutecznie usuwa makijaż. Hydrolat rumiankowy, zawarty w esencji łagodzi podrażnienia, działa kojąco. Polecany jest do wrażliwej skóry wokół oczu. D-pantenol oraz gliceryna roślinna regulują poziom nawilżenia, przeciwdziałają nadmiernemu wysuszeniu naskórka".


Uwielbiam. Kilka opakowań już za mną i nadal się zachwycam. W małym, o wiele za małym szklanym opakowaniu kryje się istne cudo. Płyn o delikatnym zapachu rumianku jest niezwykle skutecznym płynem do demakijażu. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Usuwa makijaż bezproblemowo. Stosuję go głównie do demakijażu oczu. Przykładam nasączony płatek kosmetyczny, odczekuję chwilę i delikatnie przecieram okolice oczu. Cały makijaż schodzi bez zarzutu. Skóra jest niesamowicie gładka w dotyku i dobrze nawilżona. Jestem tym płynem zachwycona. Udany produkt marki zawsze zachęca mnie do poznania innych kosmetyków w obrębie marki. Szkoda tylko, że opakowanie takie małe, bo tylko 100 ml. Chcę 200, a najlepiej 500 ml.
Znacie kosmetyki Polny Warkocz?

 
Pozdrowienia
violka42

Skład:
Aqua, Anthemis Nobilis Flower Water, Polyglyceryl-4-Caprate, Panthenol, Glycerin*, Saccharomyces Ferment Filtrate*, Benzyl Alcohol**, Dehydroacetic Acid**
*składnik pochodzenia roślinnego
**układ konserwujący rekomendowany przez Eco-cert do stosowania w kosmetykach organicznych

czwartek, 26 lipca 2018

Wooden Spoon SUPERSEEDS zaawansowane przeciwzmarszczkowe serum pod oczy Bułgarska Róża

Marka Wooden Spoon to marka, którą dopiero powoli poznaję. Miłość do ludzi i wysoka odpowiedzialność etyczna – to podstawy na których zbudowano markę Wooden Spoon i wszystkie produkty. Wooden Spoon  to kosmetyki najbardziej jak to tylko możliwe czyste oraz najbardziej jak tylko to możliwe naturalna pielęgnacja skóry. Miałam już kilka ich produktów i każdy miło wspominam. Tym razem mój zachwyt wzbudziło serum pod oczy Bułgarska róża.
 
 
"Stworzony z najwyższą troską i precyzją do ostatniej kropli, to unikalne serum powstało zainspirowane pomysłem aby połączyć najcenniejsze ekstrakty super nasion w jeden doskonały i kompletny eliksir dla skóry. Szukaliśmy możliwie  najczystszych i najefektywniejszych super foods dla skóry, znanych z ich wyjątkowych właściwości odżywiania i zmiękczania skóry, przywracania jej naturalnego blasku i młodości. Każda pojedyncza kropla zawiera pełną gamę najważniejszych witamin, kwasów, fitosteroli i karotenoidów. Każda kropla dostarcza skórze niezwykłego uczucia, które trwa cały dzień".

 
Róża zachwyca mnie i uzależnia. Zawsze mam na półce kosmetyki, które mają w składzie ten drogocenny dla mnie składnik. W tym serum zadbano o najmniejszy detal. Opakowanie z ciemnego szkła i wbudowany roll-on nie pozwalają uronić żadnej kropli eliksiru. Do tego jest to higieniczne rozwiązanie i wpływa także na wydajność produktu.
 

Serum olejowe od razu zachwyca cudnym ziołowo-różanym aromatem. Bez problemu roll-on dozuje porcję serum. Delikatnie wklepuję go palcami w skórę i pozwalam mu działać. Z nakładania tego serum zrobiłam sobie osobisty pielęgnacyjny rytuał piękna. Zapalam świeczkę, w tle spokojna muzyka, a ja po dokładnym oczyszczeniu skóry zajmuję się pielęgnacją okolic oczu.  Ta strefa ma u mnie największy priorytet. Po dłuższym stosowaniu widać różnicę w wyglądzie okolic oczu. Skóra jest gładka, napięta i efekt tzw. "wypoczętego oka" w pełni mnie satysfakcjonuje. Uwielbiam to serum i zachwycam się nim przy każdym użyciu. To luksusowy kosmetyk, który wart jest każdej złotówki. Te wspaniałości kupicie między innymi w sklepie Matique. Jeśli nie lubicie róż jest jeszcze wersja neroli i bezzapachowa. Dodam, że produkty tej marki są certyfikowane przez bardzo surową organizację Soil Association. Znacie kosmetyki tej marki?
 
Pozdrowienia
violka42
 
Skład:
Nigella sativa (Black Cumin) seed oil*; Camellia oleifera (Camellia) seed oil*; Tocopherol (Vit E); Rosa canina (Rosehip) fruit oil*; Rubus idaeus (Raspberry) seed oil*; Sambucus nigra (Elderberry) seed oil*; Vaccinium macrocarpon (Cranberry) seed oil*; Brassica oleracea italica (Broccoli) seed oil*; Cucumis sativus (Cucumber) seed oil*; Linum usitatissimum (Linseed) seed oil*; Papaver orientale (Poppy) seed oil*; Curcubita pepo (Pumpkin) seed oil*; Hippophae rhamnoides (Sea Buckthorn) oil*; Ficus carica (Fig) seed oil*; Lycium barbarum (Goji) oil*; Rosa Damascena flower oil*; Citronellol**; Geraniol**; Linalool**;
* Certified organic ingredient;
** From Essential oils