środa, 8 czerwca 2016

FEMI liftingujący krem na noc DELICI


Kosmetyki Femi to dla mnie kosmetyki najwyższej jakości. Odkryłam je w ubiegłym roku i wciąż zachwycam się ich jakością i działaniem. Femi tworzy po prostu świetne kosmetyki. Tym razem zachwycam się kremem liftingującym DELICI, który idealnie sprawdza się w nocnej pielęgnacji. Od kiedy tylko zobaczyłam nowości Femi wiedziałam, że będą dla mnie idealne ponieważ w Femi jakość i działanie idą w parze i nie sposób tego nie docenić. Wybrałam ten krem aby zniwelować zmarszczki mimiczne oraz zapobiegać  przedwczesnemu powstawaniu nowych. Intensywna regeneracja zwłaszcza nocna to dla mnie priorytet.  
 

Producent obiecuje, że „Krem liftingujący na noc DELICI do twarzy, szyi i dekoltu to wielofunkcyjna, przeciwstarzeniowa emulsja, do pielęgnacji każdego typu cery wymagającej intensywnej terapii z efektem odmłodzenia i ujędrnienia, skłonnej do zmarszczek, z osłabioną witalnością. Krem wzmacnia teksturę skóry odmładzając kontur twarzy, niweluje zmarszczki mimiczne, liftinguje i przywraca młodzieńczy blask. Zawiera cenne składniki aktywnie: oligopeptydy, ekstrakt z rośliny Swertia chirata i odżywcze biooleje, zapobiegające wiotczeniu cery oraz powstawaniu zmarszczek. Kompleks szlachetnych olejków eterycznych wspiera wybitne walory regeneracyjne kremu, wpływając na piękny wygląd i świetną kondycję cery. Po nocnej pielęgnacji cera zachwyca promienną świeżością. Krem przynosi doskonałe efekty bioliftingu i sprężystości skóry dla cery wymagającej odnowy oraz intensywnej pielęgnacji zapobiegając jej wiotczeniu. Krem zawiera naturalne składniki aktywne, najwyższej jakości”.
 

Krem zamknięty w szklanym słoiczku z odkręcaną nakrętką i zabezpieczony papierową nakładką opakowany jest w tekturowy kartonik zawierający niezbędne informacje, w opakowaniu znajdziemy także dołączoną ulotkę.
Krem ma aksamitną, maślaną konsystencję, która gładko sunie po skórze. Wchłania się w miarę dobrze głęboko odżywiając i nawilżając skórę. Bogata konsystencja sprawia, że u mnie krem ten nie wchłania się do całkowitego matu. To, co lubię w kosmetykach Femi to właśnie ta konsystencja. Jest bogata, maślana i pomimo tego nie pozostawia nieprzyjemnej tłustej powłoki ale taką miękkość w dotyku skóry. W nocnej pielęgnacji preferuję właśnie takie konsystencje. Mam wtedy gwarancję, że rano moja skóra nie będzie ściągnięta. Po przebudzeniu skóra jest niesamowicie gładka, napięta o wyrównanym kolorycie. Po ponad miesiącu stosowania moja dojrzała i skłonna do przesuszeń skóra jest w znakomitej kondycji. Wygląda młodziej i zdrowiej. Żadnego podrażnienia, dyskomfortu nie odnotowałam. To zasługa kremu ale i też serum, które nakładam pod krem zarówno rano jak i wieczorem. Wierzę w dwuetapową pielęgnację i widzę też jej efekty. Dodatkowo zauważyłam także poprawę  w wyglądzie skóry pod oczami pomimo stosowania tego samego kremu pod oczy. Widać wyraźną różnicę. Zmarszczki są spłycone i mniej widoczne gołym okiem. To dla mnie taki dodatkowy bonus. Aplikację uprzyjemnia również zapach kremu. Ziołowy, bardzo przyjemny i typowy dla kosmetyków Femi wyczuwalny w momencie aplikacji po chwili się ulatnia. Krem jest też niesamowicie wydajny, wystarczy niewielka ilość aby pokryć skórę twarzy, szyi i dekoltu. Spokojnie wystarczy na długi czas, co z uwagi na cenę kremu nie jest bez znaczenia.
 

 
Krem stosuję razem z serum ceramidowym Femi, o którym niebawem napiszę. Warte jest osobnej recenzji. Taki duet to idealna nocna pielęgnacja dla skóry wymagającej intensywnej pielęgnacji. W moim przypadku obietnice producenta zostały spełnione.
Lubicie kosmetyki Femi?

Pozdrowienia
violka42
 
Skład:
ROSA DAMASCENA FLOWER WATER, RUBUS IDAEUS SEED OIL, PASSIFLORA INCARNATA SEED OIL, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, GLYCERYL STEARATE, AQUA, CETHYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE CITRATE, D-PANTHENOL, ISOPROPYL PALMITATE, GLYCERIN, DIPALMITOYL HYDROXYPROLINE, BRASSICA CAMPESTRIS STEROLS, PLUKENETIA VOLUBILIS SEED OIL, HYDROGENATED LECITHIN, DIPOTASSIUM GLYCYRRHIZINATE, GLYCERYL CAPRYLATE, ARGININE/LYSINE POLYPEPTIDE, SWERTIA CHIRATA EXTRACT, ALLANTOIN, TOCOPHEROL (MIXED), SODIUM HYALURONATE, SQUALANE, TOCOPHERYL ACETATE, UBIQUINONE, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, SOYBEAN GLYCERIDES, BUTYROSPERMUM PARKII UNSAPONIFIABLES, LECITHIN, CANAGA ODORATA OIL, COMMIPHORA MYRRHA OIL, BOSWELLIA CARTERII OIL, TOCOPHEROL, BIOSACCHARIDE GUM-1, ASCORBYL PALMITATE, SODIUM LEVULINATE, SODIUM ANISATE, GLYCERYL OLEATE, PARFUM, SORBIC ACID, XANTHAN GUM, CITRIC ACID, SODIUM PHYTATE, BENZYL BENZOATE*, BENZYL SALICYLATE*, FARNESOL*, LINALOOL*, LIMONENE*
*składnik naturalnych olejków eterycznych

12 komentarzy:

  1. Femi kusi mnie od dawna, ale zawsze wygrywają inne marki :) Moja skóra również potrzebuje bardziej intensywnej pielęgnacji, choć nie mogę zbytnio przesadzać bo się buntuje :-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz talent do wynajdywanie nowych marek Reniu, wpisałam je już na moją listę zakupów

      Usuń
  2. Kiedyś na pewno skuszę się na poznanie tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest warta poznania, bardzo mi odpowiadają te kosmetyki

      Usuń
  3. kocham kosmetyki Femi, mam chęć właśnie na to serum ceramidowe, jestem ciekawa Twojej opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Femi to prawdziwa perełka, recenzja serum już niebawem

      Usuń
  4. Wspaniałe są te kosmetyki Femi. Ja akurat mam krem pod oczy liftingujący i muszę przyznać, że naprawdę działa cudownie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na krem pod oczy Femi również mam ochotę

      Usuń
  5. No pewnie, że lubimy :)))))
    Przydałby mi się krem robiący takie rzeczy :) będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem jest świetny,sporo kosmetyków tej marki chciałabym jeszcze poznać

      Usuń
  6. Miałam kilka kosmetyków Femi. Każdy zachwycał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wielka ochotę na pozostałe kosmetyki tej marki

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.