wtorek, 8 stycznia 2013

Rabczańska sól kąpielowa jodowo-bromowa drzewo sandałowe z mandarynką

Ostatnio wiele rzeczy mnie zadziwia. Znajduję perełki tam, gdzie wcale się ich nie spodziewam. Przy okazji wizyty w miejscowej hurtowni ze zdziwieniem odkryłam, że posiada w swoim asortymencie rabczańską sól kąpielową. Czytałam o niej na blogu Łucji z Agulkowego Pola. Od razu woreczek soli znalazł się w moim koszyku. Wybrałam Rabczańską sól kąpielową jodowo-bromową drzewo sandałowe z mandarynką.



Sól zapakowana jest w woreczek, na którym jest wiele cennych informacji.
O samej soli przeczytamy: " Rabczańska Sól Jodowo-Bromowa jest połączeniem soli jodowo-bromowej, do warzenia której użyto solanki z odwiertu KRAKUS oraz naturalnych olejków eterycznych.
Zawiera ona w swoim składzie rodzime związki: wapnia, magnezu, potasu, jodu, bromu, żelaza oraz ilości śladowe innych biopierwiastków.

Rabczańska Sól kąpielowa poprawia walory domowej kąpieli.
Dzięki naturalnym proporcjom pierwiastków wpływa na procesy fizycznej odbudowy organizmu będąc elementem wspomagającym codzienny wypoczynek.
Sól kąpielowa wykazuje także działanie pielęgnacyjne i odżywcze niezbędne dla organizmu.

Kompozycje naturalnych olejków eterycznych łączą walory zapachowe z łagodzącym i uspokajającym oddziaływaniem aromaterapeutycznym.

Opakowanie wystarcza na przygotowanie kilku aromatycznych kąpieli.

Waga: 0,5kg

Ze względu na oddziaływanie olejków eterycznych nie stosować do przygotowania kąpieli dla małych dzieci.

Skład INCI: sodium chloride, aqua, perfume".



W zimowe wieczory uwielbiam relaks w wannie. Do wanny wsypuję sól i nakładam maseczkę na twarz. Tym razem mój relaks został spotęgowany o walory zapachowe soli. Drzewo sandałowe z mandarynką gwarantuje duet doskonały. Zapach jest mocny, kwiatowy i bardzo orzeźwiający. Ten piękny zapach wypełnia całą łazienkę. Kąpiel jest prawdziwą przyjemnością. Skóra po kąpieli jest gładka i miła w dotyku. To sól idealna do zapewnienia sobie doskonałego relaksu po ciężkim dniu.

Na rynku mamy wiele różnych soli kąpielowych. Warto sięgać również po nasze rodzime produkty. Są przecież skuteczne i godne polecenia.
Woreczek soli kosztował niecałe 9 zł. Wystarczy na kilka kąpieli. To zdecydowanie wspaniała alternatywa dla dużo droższych kul kąpielowych.

Spróbujcie relaksu z rabczańską solą. Polecam.


11 komentarzy:

  1. ja się nakręciłam na próbowanie "naszych" soli, byłoby to łatwiejsze gdyby były dostępne satcjonarnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie kupiłam w stacjonarnym sklepie, widziałam też w aptece te sole

      Usuń
  2. Lubie takie naturalne produkty, ale nie mam niestety jeszcze wanny:( jak slysze Rabka, to mi sie przypominaja moje czterokrotne wizyty po 6 tygodni jak bylam dzieckiem w tamtejszym sanatorium;( ach te wymazy i badania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie nieprzyjemne skojarzenia

      Usuń
  3. Jestem raczej zwolenniczką szybkiego prysznica, ale z taką solą mogłabym się czasem skusić na kąpiel:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka kąpiel od czasu do czasu jest wskazana

      Usuń
  4. Zainteresowałaś mnie, choć ja też wolę prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Znajoma sól :) Cieszę się, że Tobie także się podoba. Nie znamy naszych krajowych perełek, nie znamy ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.