sobota, 6 lipca 2019

Denko czerwiec 2019 Alterra, Anwen, Couleur Caramel, Polny Warkocz, Bema, Naturativ, Czarszka, Olivia Plum, Creamy, Hagi, Sukin i e-Fiore

Miesiąc czerwiec okazał się również miesiącem, w którym wykończyłam kilka dobrych kosmetyków. Do niektórych, mimo wciąż pojawiających się nowości wrócę. Jak widać większość to polskie marki, bardzo mnie to cieszy. Mamy naprawdę dobre naturalne kosmetyki. 


Alterra szampon dodający objętości z papają.
To jedyny z całej ich gamy, który bardzo mi odpowiada. Dobrze myje, nie plącze włosów i nie podrażnia. Wezmę go na wakacje. Miałam wszystkie szampony tej marki i tylko ten się u mnie sprawdza. Kupię ponownie.

Anwen odżywka do włosów nawilżający bez.
Lekka odżywka do włosów o mocnym zapachu bzu. Nie spływa z włosów, ułatwia też rozczesywanie. Dla moich włosów jednak za lekka. Wolę proteinową magnolię, której teraz używam.

Couleur Caramel mascara Backstage czarna klik.
Mascara do rzęs czarna jest rzeczywiście mega czarna. Uwielbiam to tekturowe opakowanie, które pomimo codziennego używania nie zmienia kształtu, z łatwością się odkręca, nie zasycha i się nie niszczy. Szczoteczka silikonowa idealnie pokrywa tuszem każdą rzęsę i dobrze je rozczesuje. Wyraźnie pogrubia rzęsy, które stają się jeszcze dłuższe i przez to nadają głębię spojrzeniu. Dla mnie ideał. Kupię ponownie.

Polny Warkocz rumiankowa esencja micelarna klik. 
Uwielbiam. Kilka opakowań za mną i nadal się zachwycam. Płyn o delikatnym zapachu rumianku jest niezwykle skutecznym płynem do demakijażu. Nie podrażnia, nie szczypie w oczy. Usuwa makijaż bezproblemowo. Kolejne opakowanie w użyciu.

Polny Warkocz nawilżająca esencja z mleczkiem pszczelim.
Uwielbiam za miękkość i gładkość jaką daje mojej skórze. Delikatna, a jaką ma moc. Nie podrażnia. Bardzo lubię. Mam inne wersje w zapasie.

Bema krem nagietkowy klik. Krem ma idealną budyniową konsystencję o miłym słodko-migdałowym nienachalnym zapachu. Konsystencja sprawia, że jest bardzo łatwy do nałożenia na twarz lub problematyczne miejsca na ciele. Ma taki lekko "mokry" poślizg, jest więc także bardzo wydajny. Super chroni twarz przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Nie podrażnia, nie zapycha, nie przesusza, a wręcz przeciwnie - koi, nawilża i chroni. Pozostawia miękką i elastyczna skórę gładką w dotyku. Jednak kocham go najbardziej za efekt leczniczy, tak - leczy uszkodzenia naskórka fenomenalnie. Cały czas w użyciu.


NATURATIV bogate masło do ciała Home SPA klik. Masło ma idealną dla mnie konsystencję, jest miękkie, śliskie i przyjemnie sunie po skórze pozostawiając aromat ziołowo-cytrusowy, dla mnie niesamowicie przyjemny i odprężający. Z przyjemnością zamykałam się w łazience dla chwil pełnych relaksu i skutecznej pielęgnacji. Bogate masło do ciała było dla mnie idealne. 


Czarszka regulujący balsam do mycia twarzy klik.
Pachnie intensywnie ziołowo. Przeznaczony jest do cery bardzo zanieczyszczonej, tłustej, skłonnej do zapychania. Stosowałam go w razie potrzeby, gdy moja skóra była w gorszej kondycji lub pojawiły się na niej pojedyncze niedoskonałości. Zdecydowanie polepszał stan skóry.

Olivia Plum olejek do demakijażu klik. 
Olejek używałam głównie do demakijażu oczu. Na zwilżony płatek kosmetyczny wylewałam trochę olejku i przykładałam do oka. Po chwili zdejmowałam cały tusz, cienie, kredkę czy cokolwiek, co było na oku. Bardzo dobrze zmywał makijaż. Minusem dla mnie jest kwiatowy zapach, zbyt mocny dla mojego nosa. Proszę wersję bezzapachową. Jeśli nie przeszkadzają Wam zapachowe kosmetyki to jak najbardziej polecam.

Creamy serum do twarzy  YOUNG CACAY.
Bardzo chciałam wypróbować to serum i cieszę się, że miałam taką możliwość. Przeznaczone do pielęgnacji skóry normalnej, mieszanej, naczynkowej i dojrzałej z 10% witaminy C. Jest dla mnie trochę zbyt tłuste i gorzej się wchłania więc łączę go przeważnie z kwasem hialuronowym, co daje dobry efekt. Serum jest bogate więc kremu już nie stosuję. Rano skóra jest gładka, napięta i pełna blasku. Bardzo dobry produkt.

Sukin żel do mycia twarzy
Stosowałam w porannej pielęgnacji. To delikatny produkt, który oczyszcza skórę, łagodzi, nie podrażnia. Zawiera między innymi rumianek, aloes, zieloną herbatę i oczar. Pozostawia skórę miękką i gładką w dotyku. Pachnie bardzo delikatnie, trochę aptecznie. Byłam z niego zadowolona. 

e-Fiore kwas hialuronowy
Jeszcze w starym opakowaniu. Lubię mieszać z serum, dodawać do kremów, na przesuszone miejsca. To niezbędnik w mojej pielęgnacji. Dzięki niemu polubiłam kwas hialuronowy. Genialnie nawilża, napina, dobrze się wchłania. Zawsze mam kwas hialuronowy w domu.

Hagi mydło z masłem tucuma
Genialne delikatnie pachnące mydełko do mycia twarzy i ciała. Jest odżywcze, bardzo dobrze zmywa balsam myjący, nie wysusza skóry. Bardzo lubię i wracam.

Znacie te kosmetyki?

Pozdrowienia
violka42

2 komentarze:

  1. Ciekawi mnie rumiankowa esencja micelarna. Obecnie korzystam z hydrolatu rumiankowego i bardzo dobrze działa na moją cerę :)
    Z przyjemnością dołączam do grona obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, jest mi bardzo miło, że zostawiacie ślad po sobie.
Czytam każdy komentarz. W razie pytań piszcie, odpowiem na każde pytanie.